Ciągle spotykam się z zagubieniem rodziców niemowląt, którzy bardzo chcieliby wymyślać dla swoich maluchów mądre i rozwojowo trafione zabawy, ale skończyły im się już na nie pomysły i nie wiedzą nawet, w którym kierunku szukać kolejnych inspiracji.

Mam wrażenie, że po tej magicznej granicy, którą są pierwsze urodziny dziecka, zaczyna nam być w tym temacie znacznie lżej. Dzieci chodzą, zaczynają mówić, coraz lepiej się z nami komunikują i coraz dłużej potrafią skupić na czymś swoją uwagę. Rozumieją coraz więcej, więc zaczynamy naukę kolorów, kształtów i wszystkich podstaw, na których opiera się codzienne życie.

Przy starszych dzieciach możemy mniej więcej kierować się podziałem nauk – trochę aktywności matematycznych, trochę językowych itd. Znany wszystkim klucz. Jednak niemowlęcia nie będziemy przecież uczyć geografii.

Czym zatem kierować się przy doborze zabaw i aktywności dla niemowląt?

Dla mnie drogowskazami są zmysły.

Dziecko rodzi się nie wiedząc absolutnie nic o miejscu, w którym przyszło mu żyć. Jest jednak uzbrojone w narzędzia, dzięki którym może poznać nasz świat. Swój świat. Tymi narzędziami są właśnie zmysły. Przy ich pomocy, oraz przy świadomym i mądrym wsparciu rodzica, dziecko zbuduje bazę doświadczeń, na których będzie mogło oprzeć swój dalszy rozwój. Pomóżmy mu zbudować fundamenty, na których będzie mogło rozwijać swoją wyobraźnię, budować osobowość, tworzyć „Siebie”.

Nie wiemy co malutkie dziecko myśli. Wiemy jednak, że słyszy, czuje dotyk, smak, zapach, coraz lepiej widzi, ma potrzebę ruchu, kocha i musi być kochane.

Wymyślając zabawy, dające każdej z tych niezwykłych umiejętności możliwość działania, możemy zapewnić dziecku optymalny rozwój.

Wypisałam sobie każdą z tych niemowlęcych umiejętności, przyporządkowałam rodzaje aktywności dające zmysłom pole do działania et voilà. Wiem, co z dzieckiem robić, a jeśli nie mam pomysłu, to przynajmniej wiem, czego szukać.

  1. Dotyk – sensoplastyka, dotykanie różnorodnych faktur i materiałów.
  2. Słuch – rozmowa, śpiewanie, słuchanie różnorodnej, wartościowej muzyki, odgłosów, instrumentów, zabawy muzyczne, czytanie.
  3. Smak i węch – sensoplastyka + rozszerzanie diety. Sensoryczny materiał montessoriański.
  4. Wzrok – mobile montesoriańskie, karty kontrastowe, ilustracje w książkach, obrazy.
  5. Motoryka mała i duża (w tym zmysł równowagi i zmysł kinestetyczny) – W tym zakresie mamy dodatkowe drogowskazy, w postaci opisanego rozwoju motoryki niemowlęcia.
  • Motoryka duża:

1-3 miesiące

  • dziecko przekręca główkę na boki leżąc na plecach
  • zaczyna podnosić główkę leżąc na brzuszku
  • kopie i prostuje nóżki

3-6 miesięcy

  • zaczyna się przekręcać
  • podnosi ciałko na rączkach leżąc na brzuszku
  • kręci się wokół własnej osi leżąc na brzuszku
  • trzyma główkę, gdy jest podniesione do siadu
  • coraz stabilniej siedzi

W pierwszym półroczu przede wszystkim musimy zapewnić dziecku możliwość spędzania dużej ilości czasu na brzuszku.

6-9 miesięcy

  • siedzi samodzielnie
  • zaczyna raczkować – najpierw do tyłu lub czołga się
  • zaczyna podciągać się do stania
  • może stać trzymane

9-12 miesięcy

  • może już chodzić za rączki
  • chodzi trzymając się mebli
  • sprawnie raczkuje
  • klęczy
  • stoi samodzielnie

W drugim półroczu przede wszystkim zapewniamy bezpieczną dla dziecka przestrzeń do poruszania się. I tu już nie potrzebujemy żadnych mat dla dzieci – po prostu robimy dziecku miejsce na podłodze, dajemy szanse na ćwiczenie raczkowania, na podciąganie się przy meblach.

  • Motoryka mała:

1-3 miesiące

  • odruch chwytny
  • symetrycznie rusza rączkami
  • wkłada rączki do buzi
  • zaczyna otwierać rączki

3-6 miesiące

  • odruch chwytny zanika, więc dziecko uczy się chwytać rzeczy intencjonalnie oraz uczy się je puszczać
  • chwyt prosty tzw. „małpi”
  • rączki są otwarte przez większość czasu

6-9 miesięcy

  • chwyt nożycowy – dziecko zaczyna pusługiwać się kciukiem
  • stukanie zabawkami o podłoże
  • przekładanie zabawek z rączki do rączki

9-12 miesięcy

  • wyjmowanie rzeczy z pudełek
  • chwyt pęsetowy

Motorykę małą wspomagamy proponując dziecku odpowiednie na jego etap rozwoju zabawki/materiały/ rzeczy do chwytania.

W ten sposób nakreśliłam sobie plan działania i teraz tylko każdy z obszarów rozwojowych zapełniam aktywnościami i zabawami. Po konkretne pomysły na nie zapraszać będę w następnych postach.

Do zobaczenia!